KSIĄŻKA AGHORI
Aghori ⋅ Between Life and Death
Artbook opowiada o indyjskiej sekcie Aghori, najbardziej tajemniczych i przerażających indyjskich ascetach. Mówi się, że znajdują się gdzieś pomiędzy życiem, a śmiercią. Zamieszkują często okolice stosów pogrzebowych, a do swoich rytuałów wykorzystują ludzkie ciała. Pudźę odprawiają siedząc na zwłokach i pozyskują “ludzki olej”, wypalając ciało nad ogniem. Ponieważ stosują nekrofagię (zjadanie ludzkiego mięsa), powszechnie zwani są kanibalami.
Książka: Aghori ⋅ Between Life and Death
380 PLN / 90 EUR / 76 GBP / 105 USD + koszt dostawy
Nakład 500szt.
Wersję językową oraz tekst dedykacji wybierzesz w kolejnym kroku
Książka: Aghori ⋅ Between Life and Death PREMIUM (zawiera kolodionową reprodukcję)
880 PLN / 210 EUR / 180 GBP / 240 USD + koszt dostawy
Nakład: 50 szt.
Przeczytaj o wersji premium poniżej.
Wersję językową, tekst dedykacji oraz Aghori, którego zdjęcie otrzymasz, wybierzesz w kolejnym kroku
Koszt dostawy:
- odbiór osobisty (po wcześniejszym umówieniu): bezpłatnie
- paczkomat inPost Polska: 19 PLN
- kurier Polska: 29 PLN / 7 EUR / 8 USD / 6 GBP
- kurier Unia Europejska i Wielka Brytania (poza Polską): 100 PLN / 23 EUR / 27 USD / 20 GBP
- kurier Reszta Świata: 200 PLN / 46 EUR / 54 USD / 40 GBP
Liczba stron: 136
Liczba fotografii: 89
Wkładka tekstowa: 40 stron
Format: 32 x 23 cm
Wersje językowe: polska, angielska
Data wydania: sierpień 2026
Nakład limitowany
Aghori są ortodoksyjnymi wyznawcami boga Śiwy. Na jego podobieństwo pokrywają ciała popiołami, pochodzącymi często ze stosów kremacyjnych. Jak wszyscy asceci – Sadhu, Aghori dążą do wyrwania się z cyklu reinkarnacyjnego (Samsary) i zdobycia wyzwolenia – Mokszy. Aby to osiągnąć, muszą pozbyć się ludzkich emocji, takich jak złość, skąpstwo, obsesja, strach, nienawiść czy cielesne pożądanie. Życie wśród zmarłych pozwala pokonać strach, rezygnacja z ubioru – wstyd. Mimo swych praktyk, uznawanych przez Hinduizm za “nieczyste”, Aghori znajdują się na szczycie hierarchii Sadhu. Wierzy się też, że potrafią parać się czarną magią, zdejmować uroki, przepowiadać przyszłość, a nawet zabijać siłą swojej mantry.
Zdjęcia powstały za pomocą wynalezionego w 1851r. procesu kolodionowego, wymagającego bezpośredniego dostępu do ciemni w trakcie fotografowania. Ciemnię taką należy więc mieć w formie mobilnej. Tytułowy kolodion to roztwór nitrocelulozy, czyli w bawełny strzelniczej w eterze i alkoholu etylowym. Z racji tego, że substancje chemiczne wykorzystywane w procesie są potencjalnie wybuchowe, a także toksyczne i mutagenne, ich transport droga lotniczą jest wykluczony, dostanie się do fotograficznych lokacji wymaga podróży lądowej lub wodnej. Niejednokrotnie oznacza to przetransportowanie kilkudziesięciu kilogramów sprzętu w wysokie góry, lub w środek dżungli.
Fotografowanie w tej technice to również wyzwanie, wszystko trzeba robić na bieżąco – na przygotowanie płyty, robienie zdjęcia i wywołanie ma się kilkanaście minut. Do tego wykorzystywana chemia jest bardzo wrażliwa na zanieczyszczenia i temperaturę. Wszystko to sprawia, że fotografowanie w technice kolodionowej w podróży jest niezwykle wymagającym przedsięwzięciem logistycznym i autor jest obecnie jedyną osobą na świecie, która podejmuje się takiego wysiłku.
Zajrzyj do środka książki
* Film prezentuje egzemplarz testowy, wydrukowany w jakości roboczej
Wersja premium
Wersja premium zawiera reprodukcję oryginalnego zdjęcia wykonaną w technice mokrej płyty kolodionowej.
Rozmiar płyty 13x18cm (tak jak oryginału).
Dla uzyskania najwyższej jakości reprodukcji, oryginał jest wcześniej drukowany w wysokiej jakości, a następnie fotografowany.
Zobacz jak powstają reprodukcje:
Wybierz Aghori, którego portret chcesz posiadać (dot. wersji premium)
Skopiuj jego imię, będzie potrzebne podczas składania zamówienia
Naag Male Maleshwar Swami
“Mieszkałem tam, gdzie płonie ogień, śpiąc na gołej ziemi. Na siedem lat przyjąłem śluby milczenia. Nie potrzebowałem słów ani ludzi; wystarczały mi cienie zmarłych i modlitwa, która jest jedynym pomostem do Boga. Żyłem zgodnie z surowym nakazem mistrza: jadłem ludzkie mięso i piłem własny mocz.
Widzicie, gdy ogień trawi ciało na stosie, nie wszystko zamienia się w popiół. U kobiet zostaje twardy fragment bioder, u mężczyzn – klatki piersiowej. Zanim kapłan wrzucał te szczątki do rzeki, by zjednoczyć zmarłego z boginią Gangą, odcinałem kawałek dla siebie. Kładłem go na placku ćapati, który piekłem w żarze pogrzebowego drewna. Dzięki modlitwie to, co odrażające, stawało się prasad, świętą ofiarą. Świat to pięć żywiołów: Ziemia, Woda, Ogień, Powietrze i Eter. Są one uwięzione w każdym z nas. Spożywając ciało, przyjmuję ich pierwotną moc.”
Bhullan Nath
“W legitymacji sadhu zapisano: Maninath. Sam jednak wybrałem miano Bhullan Nath. To znaczy: Ten, Który Nie Pamięta. Wydarzyło się to w 2013 roku. Odprawiałem tapasję, surową ascezę, w której człowiek staje się jednością z modlitwą. Siedziałem w jaskini, mojej pustelni, w której żyłem przez osiemnaście lat. Przyszli łobuzy. Pięciu mężczyzn z żelaznymi prętami. Chcieli ukarać mnie za moją moc. Bili mnie po głowie bez opamiętania. Po okolicy niósł się głuchy dźwięk uderzeń. Czaszka powinna pęknąć jak skorupa kokosa, ale wytrzymała. Nie stało mi się nic, poza jednym: zapomniałem o wszystkim.“
Anil Nath Aghori
“Wszystko skończyło się w 2001 roku. Sekunda, która rozdarła mój świat na pół. Byliśmy z siostrą w zakładzie wulkanizatorskim, gdy eksplodował kompresor. Potężny wybuch rozerwał jej ciało na strzępy, nim zdążył wybrzmieć huk. Mnie jednak Bóg ocalił. Oszołomiony, z pyłem śmierci na ubraniu, zrozumiałem, że moje życie nie należy już do mnie.”
Vijay Baba
“Stając przed matką, zastosowałem vash, technikę kontroli umysłu. Związałem jej wzrok mantrą. Patrzyła prosto na mnie, podawała mi jałmużnę, ale jej umysł mnie nie rozpoznawał. Widziała tylko anonimowego sadhu.”
Lali Baba
“Ludzie myślą, że Aghori to każdy, kto umaże się popiołem i przywdzieje czarne szaty. Mylą się. Większość to oszuści, łaknący twoich rupii. Ich magia opęta i zniewoli twój umysł. Są jak aktorzy. Ja nie jestem aktorem. Jestem prawdziwą gwiazdą. Ci, którzy udają, marnie kończą – duchy zabijają ich bliskich, a ich samych pochłania mrok. Przez czternaście lat używałem bhasma, popiołu ze zwłok. To nie jest zwykły pył. Kiedy płonie ciało człowieka, który za życia wraz z pożywieniem przyjmował energię, ta energia zostaje w popiele. Kiedy wcierasz go w skórę, moc przechodzi na ciebie. Szedłem smagany wiatrem przez śniegi Amarnath, czternaście tysięcy stóp nad poziomem morza, ubrany tylko w popiół i drewniane klapki. Ludzie padali na kolana, krzycząc: ‘Oto idzie żywy Śiwa!’.”
Trilok Nath Bhairav
“Niedługo Śiwaratri, noc zaślubin Śiwy i Parwati. Układ planet zmienia energię kosmiczną. Kto zasiądzie wtedy do medytacji, ten otrzyma przekaz. Ale nie zrozumiesz tego z moich słów. To jak z bólem – jeśli ja kogoś uderzę, ty nie poczujesz nic. Tylko uderzony zna istotę swojego bólu. Dopóki nie wyruszysz we własną podróż, zawsze będziesz obserwatorem z zewnątrz. Chcesz wiedzieć, kim jestem? Najpierw sprawdź, kim ty jesteś, kiedy nikt na ciebie nie patrzy.”
Natasza Pink
“Czułam pętlę na gardle, która ciągnęła mnie w dół, do ziemi, do grobu. Czułam się k*rewsko źle, jak na najgorszym kacu, choć od lat nie miałam alkoholu w ustach. Nagrałam followersom wiadomość: ‘kruszynki moje, zaraz umrę, żegnajcie’.”
Swami Gangadhar
“Przychodzą ludzie. Chcą błogosławieństwa, rozwiązania problemów. Patrzę na nich i wiem. Widzę kłamstwo. Widzę czyste serce. Tego uczyłem się przez osiemnaście lat. Nie tylko tekstów. Uczyłem się człowieka.”
Masaan Kali
“Jestem zbłąkanym, niespokojnym duchem – Masaan, który krąży wśród dymiących stosów. Jestem też Kali, boginią niosącą moc. Ale pamiętaj, synu: jeśli ją rozzłościsz, jej gniew nie zna litości. Miałam dziesięć lat, gdy uciekłam z domu. Jeśli wzywa cię Masaan Baba, Pan Cmentarzysk, nie możesz odmówić. Przyjęli mnie Aghori. Spędziłam z nimi lata, ucząc się Śiwy, trwając w medytacji i pokucie.”
G. A. Kurungi Kumaran
“Zanim zamieszkałem między stosami pogrzebowymi, zanim moja skóra przyjęła szary kolor popiołu, byłem kimś innym. To historia, która wciąż drapie mnie w gardle, choć od tamtych dni minęło trzynaście lat. Miałem życie. Prawdziwe, wiejskie życie. Żona, dziecko, dom, ziemia. Moja żona była córką mojej starszej siostry – u nas, na południu, losy rodzinne splatają się ciasno, jak korzenie starych drzew. Ona miała dwadzieścia dwa lata, ja trzydzieści. Wszystko mogło potoczyć się inaczej, ale ja nie byłem dobrym człowiekiem.”
Cabillia
“Przez rok mieszkałyśmy w dżungli, w ruinach starego domu w lesie tekowym. Pasterze kóz przynosili nam czasem ryż i dal. Jessie, żeby odstraszyć intruzów, malowała na ścianach horrory. Pisała krwią: „Witaj w piekle”. To była nasza jedyna tarcza – strach innych. Raz obudziłyśmy się, a przed progiem leżały spalone zwłoki dziewczyny. Ktoś ją zamordował w nocy i podpalił w stosie liści palmy.”
Chhote Lal
“Przez rok mieszkałyśmy w dżungli, w ruinach starego domu w lesie tekowym. Pasterze kóz przynosili nam czasem ryż i dal. Jessie, żeby odstraszyć intruzów, malowała na ścianach horrory. Pisała krwią: „Witaj w piekle”. To była nasza jedyna tarcza – strach innych. Raz obudziłyśmy się, a przed progiem leżały spalone zwłoki dziewczyny. Ktoś ją zamordował w nocy i podpalił w stosie liści palmy.”


